Friday, October 30, 2009

Nowe słówka

bemben
ałaga - uwaga
niuś - nóż
pijak - pisak
punka - piłka
puta - płyta, poczta
adunku - ratunku
mańki - majtki
dzik
apety - skarpety
sio
boi kaki - boi się kaczki (nakręcanej)
ałaga alica - uwaga ulica
buła - bułka
atempne - następne
duzi - duży
abebek - kabelek
dzianka - grzanka, pralka
cukciak - cukier
juji - dzwoni
idzie, nie idzie
gusiu - głośno
tatut - traktor
ciako - ciacho
kwasie - kwaśne
ciemo - ciemno
oleta - roleta
a guy - u góry
siołka - strzałka
ołop - ketchup
dencie - zdjęcie
duzi cikcik a konio - duży śrubokręt (jest) za koniem
kosia - kostka (do gitary)

Sunday, October 25, 2009

Oinki

oinki - rodzynki
dynia
duto - dłuto
cik cik - śrubokręt
kurz
trzecie - zielone
ogułek - ogórek
niu jok - new york
dżak - jack (dynia)
ingink - ogień
miś banda - miś panda
siusiak
nie ma nikogo
dzianka - pralka
nie pucie - nie puszczę (podczas przytulania)
anto - auto
dzik dziak - Zygzak
idzi - Luigi
ido - Guido
mak - Mack
io io - Szeryf
fo - Flo
iła - Eva
oli - Wall-e
bańki
buła - bułka
ijak - lizak
pimpa pimpa - lollipop
gumki - żelki
łe cie to - komputer taty (od filmiku na którym mówi "łe cie to")
buła - komputera mamy (od Boowa & Kwala)
mój dom
to mój dziadzia
tatuś
pusze - proszę
buzi buzi
badzia - Madzia
bazia - Basia (na samolot)
pik pik - deszcz, włączyć/wyłączyć światło i inne rzeczy
pako
fuj -żółw


rozpoznaje litery: A, T (tata), M (mama), P, B (baba), I, O

Tuesday, September 29, 2009

abanki!

czyli dalszy ciag karkolomnych cwiczen logopedycznych:

abanki - bananki
mot - most
bart - bart simpson
ampa - lampa
tinki tinki - tulinski
ap ap ap - up up and away! (okrzyk supermana)
moment - moment
tuj i czekaj - stoj i czekaj (gdy wychodzimy z domu i ma poczekac przy schodach oraz na czerwonym swietle)
miju miju - mama zrob masazyk
ciusiu - siusiu
pupa - pupa
ciocia
majus - mariusz
jajus - jarus
amata - armata
dziank - gwiazdka (najdziwniejszy wyraz)
ciucia - ciuchcia
oki
daś - dach
dum - dom
ajaj - iphone
cioko jajo - jajko niespodzianka
pik pik - pada deszcz
dzinki - dzieki
czesc - czesc

Sunday, September 13, 2009

Slow kilka

bez zbednych wstepow, jedziemy (kolejnosc przypadkowa):

- nietety
- ziezic (ksiezyc)
- ale jaja
- manda (sonda lambda w samochodzie babci)
- dzik
- bob (bob oraz bobr)
- oko, nos, uszi
- nuś (noz)
- dzinki (dzieki)
- czesc
- pupa
- łotów (grotow)
- mini mini
- kic kic (zajaczek i inne kicajace)
- kon
- gili gili (laskotki)

Wednesday, September 9, 2009

Gada, mowi, tworzy :)

mialam ambitny plan nadrobienia zaleglosci, ale na codzien tyle sie dzieje, ze nie jestem w stanie grzebac sie w przeszlosci, gdy terazniejszosc taka fascynujaca :)

maks codziennie zachwyca nas nowym slowem, oczywiscie nadal jest mnostwo takich, ktore powtarza po nas, ale najlepsze sa te, ktore wypowiada samodzielnie w dobrym kontekscie. np. podchodzi do szafki z butami, bierze jednego do reki i mowi "buty". potem odklada i rzecze "nie ma buty" :) takich kombinacji z "jest" i "nie ma" sa chyba setki.

podczas kapieli zerka w swoje odbicie w takim okraglym czyms, co sluzy, do zamykania odplywu w wannie. usmiecha sie, robi miny, z duma mowi "to ja!". po skonczonej kapieli, wychodzi z wanny i mowi, zerkajac na to cos, "papa ja!". zawsze pamieta o tym, zeby sie ze wszystkimi i wszystkim pozegnac, przed snem mamy rytualna bajke pt. "taty auto spi", co oznacza, ze wymieniamy wszystkich czlonkow rodziny, auta, wazne elementy przyrody ozywionej i nieozywionej i mowimy, ze juz spia.
w wykonaniu maksa wyglada to tak: "tati tuti pi, dziadzi tuti pi, agi tuti pi, dziadzibaby tuti pi (czyli wspolny samochod babci i dziadka), .... tu nastepuja inne auta..., mama pi, a ja? (ty tez maksiu spisz), papa pi (czyli wozek), zigziak pi (fanom filmu CARS nie trzeba wyjasniac)...". troche trwa ta opowiesc, ale jest nieodlacznym elementem kazdego wieczora.

pozostale slowka (ktore pamietam):
- pań (czyli pan - ludzik z lego)
- ciucia (ciuchcia)
- bimbam (dzwon, wieza, kosciol)
- bimbam tik tak (dla inteligentnych - wieza z zegarem)
- jajo
- cioko cioko (czekolada)
- dinda (winda)
- pić, pici (picie, ale nie mleko, bo...)
- miki miki (mleko ;))
- pipi (myszka)
- pies (09.09.2009)
- tok (kot)
- wulgarna nazwa meskiego narzadu plciowego na "ch" (zolw :D :D :D)
- to nie tak
- to nie to
- a cie to
- pita (pizza)
- a mniam mniam
- dziako (ciastko), ale dziaka (wujek jarek)
- babi (czerwony kolor)
- zolty
- buti
- siusiu
- kaka (kaczka)
- kacka (09.09.2009)
- "kacka idzie pac" (09.09.2009)
- abidabida (abrakadabra)
- huhuuu (pociag)
- bimba (tramwaj)
- bamba (banan)

bede dopisywac :)


a tu wspomnienie debkowych wakacji 2009:

Sunday, August 23, 2009

MARZEC 2009

Jaki kaka, lo ki daa kaa.. A cio to?
czyli Maks mowi. oczywiscie tylko my go nie rozumiemy :)

nn video

LUTY 2009

taaak... to bylo w lutym... pierwsze kroki! wkleje film, jak znajde ;)
dosc dlugo trwalo przygotowywanie do chodzenia, ale plus jest taki, ze Maks prawie wcale sie nie przewraca, chodzi bardzo stabilnie. wszystko go bardzo ciekawi, ale jest ostrozny, nie rozpedza sie jeszcze za bardzo. rozkoszuje sie i delektuje tym, co wyprawiaja jego wlasne nogi :)






chodzenie to nie wszystko, a raczej tylko preludium wybuchu samodzielnosci. pelna samoobsluga w zakresie jedzenia i picia:





no i cos, co nas niezmiennie zadziwia - bogata mimika, niesamowita wrazliwosc spoleczna, umiejetnosc odbierania sygnalow emocjonalnych i "wysylanie" wlasnych - adekwatnie do sytuacji. oto nasz mistrz MIN:





Maksiu ukochaj Erniego!